Sunday, December 8, 2019

Christmas Ornaments/Ozdoby choinkowe 2


Witajcie! Dzis kontynuuje pokaz ozdob choinkowych. Jakis czas temu polubilam ozdoby z filcu projektowane przez Larisse Holland. Przewaznie co roku wydaje ona kilka nowych wzorow do wlasnorecznego wykonania, w swoim sklepiku na Etsy - mmmcrafts. Jak ona dodaje, to i ja dodaje do swojej kolekcji - przynajmniej jedna ozdobe na rok (cala kolekcja powyzej). Oto co u mnie przybylo w tym roku:

Hello! Today, I'm continuing with my Christmas tree decorations. Some time ago, I discovered very nice patterns for felt ornaments designed by Larissa Holland. Usually, every year she releases a couple of new ones in her Etsy shop - mmmcrafts. Whenever she adds to her store, I tend to add at least one of them to my collection (seen in its entirety above). This is what I added this year:


























































Ogolem powyzsze ornamenty robi sie dosyc latwo i w sumie szybko, zaleznie od tego, jak szczegolowy jest dany wzor. Instrukcje napisane i przedstawione sa bardzo klarownie, tylko po angielsku. Jesli chodzi o materialy, to rzeczy takie jak mulina, cekiny, itp. kupuje w jakimkolwiek sklepie z przyborami do haftu, a filc, ktory musi byc z domieszka welny nabywam na Etsy w sklepiku Sweetemmajean, ze wzgledu na ceny i mozliwosc wyboru kolorow w pakiecie.
            I to juz wszystko na dzis. Do zobaczenia w nastepnym poscie. Zycze Wam pieknego dnia.    

Overall, the above ornaments are relatively easy and fast to make, depending on the level of detail in a given pattern. The instructions are written and presented very clearly. When it comes to materials, I tend to get things like thread, beads, glue, etc., in any craft store available. Because the felt for these projects should have wool content, I order mine from Sweetemmajean shop on Etsy, because I like the prices of their packets and the ability to choose your own colors in the said packets.
           And that is it for today. See you in the next post. Wishing you all a beautiful day. 


Monday, December 2, 2019

Christmas Ornaments/Ozdoby choinkowe 1

Jak grudzien, to wiadomo, ze Swieta tuz, tuz. Dzis pokaze Wam kilka ozdob na choinke (i nie tylko), ktore zrobilam jeszcze w zeszlym roku. Poniewaz dwie z nich zostaly wykonane dla kolezanek jako upominki, to nie moglam ich wczesniej pokazac. Wszystkie cztery byly wyszyte na lnie, wedlug wzorow z firmy Little House Needleworks. Ponizej, para z kolekcji "Farmhouse Christmas". Cala serie wzorow, w formie samplera, mozecie zobaczyc tutaj.

It's already December, which means Christmas holidays are around the corner. Today, I present a few ornaments, which I made last year. Since two of them were made as gifts for friends, I couldn't show them earlier. All four were stitched on linen, using patterns from Little House Needleworks . The two below are from the Farmhouse Christmas collection. You can see all nine patterns from this series, in the form of a sampler, here.
 

Nastepnie mamy dwie z kolekcji "Little Sheep Virtues". Cala serie mozecie zobaczyc tutaj.

Next, we have two from the Little Sheep Virtues series. You can see the entire collection of patterns here.
Oprocz zawieszek, zrobilam tez w zeszlym roku niedoszla, gigantyczna bombke na szydelku. Niedoszla dlatego, ze zanim zdazylam dorobic gorna czesc za ktora sie zawiesza, dzieciaki (tzn. corka z kuzynem) wziely i z nia uciekly, uzywajac jej jako pilki. Tak sie wesolo bawily, ze zrezygnowalam z dorabiania czegokolwiek. Teraz jest pilko-poduszka swiateczna. Jak oryginal mial wygladac, mozecie zobaczyc na Ravelry tutaj (oficjalna nazwa wzoru: Mega Christmas Ornament of African Flowers). W owym czasie wzor byl darmowy, ale teraz mozna tylko chyba zakupic razem z innymi wzorami przez Ravelry.

Besides tree ornaments, I also crocheted a would-be mega hanging ornament. It's only a 'would-be', because before I had a chance to crochet and attach the top part from which it would actually hang, the kids in the family took it, run away with it and used it as a ball. They seemed to have so much fun with it, that I decided to just leave it the way it is. So now we have a Christmas ball/pillow. You can see how it was supposed to originally look like, here (official name of the pattern: Mega Christmas Ornament of African Flowers). At the time, the pattern was offered for free, but now I think you can only purchase it as part of a bundle, via Ravelry.

I to wszystko na dzisiaj. Slicznie dziekuje za odwiedziny. Zycze Wam pieknego i spokojnego dnia. Do zobaczenia w nastepnym poscie.
So, that's about it for today. Thank you so much for visiting. Wishing you a beautiful and peaceful day. See you in the next post.

Sunday, November 24, 2019

Argyle Blanket/Kraciasty koc


Listopad przelecial nie wiadomo kiedy. Dni coraz ciemniejsze, chlodniejsze. Coz bardziej przytulnego niz zaszycie sie w fotelu z dobra ksiazka, kawa (lub innym aromatycznym napojem) w objeciach cieplego koca? U mnie ten koc wyglada tak: 

November went by so fast. The days are darker, cooler. What's more cozy than curling up in an armchair with a good book, a coffee (or other aromatic beverage), wrapped in a warm blanket? My blanket just happens to look like this:



Robilam go metoda Planned Pooling, ktora w zasadzie jest latwa i wdzieczna w zastosowaniu, oraz daje fajne kolorystyczne efekty z wloczki cieniowanej. Dla niewtajemniczonych odnosnie tej metody podaje link do krotkiego filmiku instruktazowego tutaj. Jesli wolicie instrukcje po angielsku, to kieruje Was tutaj. Wloczka, ktorej uzylam to Red Heart Super Saver Pooling. Jak sama nazwa wskazuje, zostala ona specjalnie zaprojektowana do dziergania metoda Planned Pooling. Polega to na tym, ze kazdy odcinek poszczegolnych kolorow jest tej samej dlugosci, co pomaga uzyskac rownomierne rozlozenie barw, oraz latwo zaplanowac ilosc oczek na dany kolor. Producent wloczki sugerowal 3 polslupki na kolor, na szydelku 5.5mm. Mi, niestety, za Chiny nie wychodzily 3 oczka na takim szydelku. Zmienilam szydelko na 7mm, az uzyskalam 3, ale dzianina byla wiotka i brzydka, poniewaz wzor byl bardzo rozmyty. Postanowilam wiec zmnieszyc szydelko do 5mm i zrobic 4 polslupki na dany kolor. Jak widac ponizej, wzor wtedy wyglada o wiele lepiej i wyrazniej.

I made it using the Planned Pooling method, which is rather easy and fun to do, and results in very interesting color effects using variegated yarn. For those of you, who are not familiar with planned pooling, here is a link to a tutorial explaining this method. To crochet my blanket, I used Red Heart Super Saver Pooling yarn. As the name suggests, it was designed specifically for this method, as each color section is of the same length. This means that it is easy to obtain uniform color placement and amount of stitches per color. The suggested gauge is three single crochet stitches per color, using 5.5mm hook. Unfortunately, I could only reach this gauge with 7mm hook, which resulted in a sloppy fabric with blurry pattern. Consequently, I decided to change my hook to 5mm and make 4 stitches per color. The resulting pattern looks much crisper.



Ogolem zrobilam 7 sekwencji kolorow na szerokosc i ostateczne wymiary koca wynosza 137 x 200 cm. Na koniec wspomne, iz korzystalam z wzoru Happy Planned Pooling Blanket firmy Red Heart. Zycze wszystkim milego i cieplego dnia, i do zobaczenia w grudniowym poscie.

Overall, I made 7 color sequences in width and the final dimensions of the blanket are 54 x 79 inches. The pattern, which I worked from is the Happy Planned Pooling Blanket. With that, I wish everyone a lovely and warm day. See you in the next post.

 

Thursday, November 14, 2019

Leafy Sweater/Lisciasty Sweter

No i przyszla zima! Dopiero polowa listopada a tu pelno sniegu i -17 stopni Celsjusza! Stanowczo za wczesnie - nawet tu, gdzie mieszkam (poludniowe Ontario). Pogoda definitywnie swetrowa. Jakis czas temu, zrobilam dla corki taki fajny sweterek z motywem lisci. Opornie jakos mi szedl i bylo bardzo duzo prucia. Juz od samego poczatku robilam pomylki. I chociaz wzor w sumie nie jest trudny i nie jest zle napisany, to trudno mi bylo jakos zaczepic o niego mozg. Odlozylam go na bok, a corka zdazyla przez ten czas z niego wyrosnac. I znowu prucie aby zaczac projekt od nowa w wiekszym rozmiarze i na wiekszych drutach (dobrze, ze przewaznie kupuje o 1-2 motki wiecej niz potrzeba). I chociaz nadal z duzymi oporami i wieloma pomylkami, to jakos dobrnelam do konca.

Winter is here! It's only half way into November, but we already got lots of snow and a very frigid - 17 degrees Celsius! That's just way to early - even for this place (Southern Ontario). It's sweater weather for sure! Some time ago, I made a neat sweater for my DD with a leaf motif. For some reason, it was a slow and stubborn knit. I kept making mistakes from the very beginning, which meant lots and lots of frogging. Even though the pattern is not that difficult and is generally written well, I just couldn't wrap my brain around it . Rather frustrated, I put it aside for a bit. Consequently, my DD grew out of it before I had a chance to finish it. Soooo... back to frogging it was and back to the beginning to make a bigger size. I am so glad that I usually buy 1-2 extra skeins of yarn than the pattern calls for. Even though this time around it was still slow going, I did manage to make it to the end.
 


Wzor oficjalnie nazywa sie "Beleaf Me" (autorstwa Ekateriny Filippovej-Blanchard), i mozna go zakupic na Etsy tutaj (w wersji angielskiej i rosyjskiej), lub na Ravelry. Chociaz jest to wzor dla dzieci, to jednak mozna go troszke zmienic tak, aby pasowal na osobe dorosla. W moim przypadku (bo sweter corki wchodzi na mnie bez problemu na szerokosc, z tym, ze mam troszke wiecej kraglosci, wiec i wyglada bardziej kobieco, ale nie jest zbyt obcisly), jak juz wspomnialam, uzylam troszke grubszych drutow, troszeczke grubszej wloczki niz w oryginale, oraz instrukcji na najwiekszy rozmiar (czyli na dziecko 14-to letnie). I gdybym robila go dla siebie, to bym przedluzyla troszke rekawy, oraz caly sweter. Jesli chodzi o wloczke, to najlepsze rezultaty osiagniemy uzywajac welny owczej albo alpaki (lub ich domieszek). Osobiscie, zdecydowalam sie jednak na akryl (Willow Wash Worsted), poniewaz chcialam miec mozliwosc prania w pralce bez obawy o to, ze mi sie sweter sfilcuje. Jak na razie wloczka sprawuje sie dobrze i prawie wogole sie nie mechaci. Jest ona bardzo miekka i bardzo leciutko polyskliwa.
 
The pattern's official name is Beleaf Me. It was designed by Ekaterina Fillippova-Blanchard, and can be purchased either on Etsy here, or via Ravelry. Even though it is written for children, you can alter it somewhat to fit an adult. In my case (my DD's sweater does fit me, even though I am more curvy and look more feminine, but it's not overly tight or body hugging on me), I made the largest size, in a slightly thicker yarn, and on larger needles. If I was going to make it for myself, I would make the sleeves and the sweater body longer. When it comes to yarn choice, I think that wool or alpaca would produce the nicest results. I decided to go with Willow Wash Worsted acrylic, because I wanted to have the ability to just throw the sweater in a washing machine and not worry about felting. So far, the yarn is performing well and doesn't pill much. It is also quite soft and has the tiniest amount of sheen to it.



I to w zasadzie wszystko na dzisiaj. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie, zycze pieknego dnia i duzo ciepla.

And that is it in a nutshell. Sending heartfelt greetings to everyone. I wish you a lovely and warm day.

 

Monday, November 4, 2019

Happy Hats/Wesole czapki


Juz listopad. Robi sie zimno. Coraz czesciej trzeba siegac po czapki, szaliki i rekawiczki. Dzis, aby bylo pod temat, pokaze Wam kilka dodatkow przydatnych w zimne dni. Niby nic egzotycznego, ale jak na nie patrze to mi sie jakos weselej robi.

November is here. It's getting cold outside. More and more often we have to wear hats, scarves and gloves. Today, in keeping with the theme, I present several cold-weather accessories. Nothing exotic, but kind of cute and they make me smile.



Pierwsze z nich, to czapki typu kotek. Niesamowicie latwe i szybkie w wykonaniu. Mozna je dziergac na drutach, na okraglo (tak, jak w instrukcjach "C'Mon, Cat Happy" ), lub po prostu zrobic dwa prostokaty/kwadraty ze sciagaczem na dole, i zszyc. Efekt uszu mozna osiagnac przeszywajac rogi na skos, lub zahaczyc kilkoma sciegami w jednym punkcie (patrz na zdjecie ponizej). Nastepnie mozemy ozdobic wedlug wlasnego uznania (n.p. wyszyc wasy, nos i przyszyc guzik w ksztalcie kociej lapki), lub kompletnie pominac jakiekolwiek dodatki.

First, kitty hats. Super easy and fast to make. You can knit them in the round (as per instructions in C'Mon, Cat Happy pattern), or just make two rectangles/squares with a rib stitch on the bottom, and sew together. You can make the ears by either sewing a line of stitches in the corners through entire thickness of the hat, or by just sewing several stitches in one place (see photo below). Next, you can decorate the hat however you like, e.g. embroider whiskers, nose, attach a cat paw button, or skip embellishments altogether.

Nastepna czapka nazywa sie "Brain Waves" (czyli Fale Mozgowe). Mozna ja z powodzeniem wydziergac z resztek wloczek, i w roznych kolorach. Jest to wzor na szydelko, bardzo latwy i szybki w robocie. Darmowe instrukcje (po angielsku), autorstwa Liz McQueen, mozecie znalezc na stronie projektantki tutaj.

Next is a Brain Waves Beanie. You can make it using yarn remnants and in variety of colours. This  crochet pattern is very easy and quick to execute. It is also free to download from Liz McQueen's (the designer) website here.


Zrobilam sobie tez prosty, gruby i puchaty szalik z wloczki Skye. Niestety, powinnam byla wiedziec lepiej. No, tak w zasadzie wiedzialam, ale zobaczylam jak reklamuja z niej czapki, szaliki, kocyki i poduszki, czyli takie rzeczy, ktore sie czesto uzywa, i pomyslalam sobie, ze tym razem moze sie uda. Nie udalo sie. Rzecz w tym, ze takie luzno przedzone wloczki sama sila natury beda sie mechacic i filcowac. W tym przypadku wloczka jest skrecona z wlokien akrylu i poliestru, czyli ze nie powinna sie filcowac. No i niestety, po jednym uzyciu szalik wyglada jak poszarpane zwierze. Wydaje mi sie, ze gdyby to byla welna, ktora by sie troche filcowala, to moze by sie tak predko nie mechacila. Moral taki, ze tak ogolnie nie polecam tej wloczki, chyba ze ktos bedzie z niej robil cos, co nie podlega czestemu uzywaniu.

I also made a simple, thick scarf using Skye yarn. Unfortunately, I should have known better. Well, I DID know better, but after seeing promo photos of hats, scarves, blankets and cushions made with this yarn, i.e. things of frequent use, I was hoping that this time will be different. It wasn't. The thing is, these roving-type yarns are loosely spun and they are notorious for pilling and getting very fuzzy. In this case, the yarn is made of acrylic and polyester fibers, so I figured that it won't felt, which should help. Unfortunately, after just one use, the scarf resembles a ragged animal. Perhaps, if it was made of wool, it would felt with use and not fuzz up so much. Either way, I can not recommend this yarn for any item of frequent use and which will undergo friction, like hats, mittens, blankets, etc.  


No, i na dzis to wszystko. Zycze wszystkim pieknego i przytulnego dnia.
So, that is that for today. Wishing everyone a beautiful and cozy day.