Tuesday, October 8, 2019

Pumpkin Season - part 2/ Sezon na dynie - cz. 2




Witam wszystkich serdecznie. Jak juz wspomnialam poprzednim razem, na poczatku tego roku naszla mnie wielka ochota na robienie dzierganych dyn. Jeszcze podczas robienia poprzedniego trio, natknelam sie na stronie Mary Maxim na zestaw do szydelkowania pieciu dyn. I chociaz ich styl byl raczej prosty, to mial w sobie jakis urok. W sumie robilo sie latwo, przyjemnie i szybko. Jedyne, za czym generalnie raczej nie przepadam, to podane instrukcje do ogonkow i lodyg. Jakos przewaznie wole je robic wedlug swojej fantazji, na oko, z wloczek melanzowych. Im bardziej fikusne, tym lepiej. W tym przypadku zrobilam trzy wedlug instrukcji, a reszte po swojemu. Mary Maxim juz nie oferuje danego zestawu (przynajmniej teraz), ale wzor -"CV131 Picking A Pumpkin"- w formacie pliku .pdf mozna zakupic bezposrednio od projektantki, Donny Harelik, z jej sklepiku, na Etsy.

Hello, everyone! As I mentioned in my last post, I got the pumpkin-making bug. While I was still knitting the cabled pumpkins, I happened to stumble upon a crochet pumpkin kit on Mary Maxim's website. Despite their simplicity, I found them quite charming and decided to make them, too. As with the cabled pumpkins, these were also easy, quick and a lot of fun to crochet. The only thing I seem not to be too fond of, is the original stems in these types of patterns. For some reason I usually prefer to knit or crochet them my way, i.e. without any specific pattern, often using variegated yarns, customizing their look, feel and size to an individual pumpkin. The more convoluted and gnarly it comes out, the better. In this case, I followed instructions for three of the pumpkins' stems. Mary Maxim does not offer this specific kit and/or pattern at this time, but the .pdf file of  CV131 Picking A Pumpkin,  can be purchased in Donna Harelik's (the pattern's designer) Etsy shop.



Podczas szperania na stronie Mary Maxim, wpadly mi tez w oko szydelkowe zoledzie w koszyczku - no bo przeciez bez nich nie moze sie obejsc "porzadna" jesienna dekoracja. Tu juz nie bylo tak latwo i przyjemnie jesli chodzi o dzierganie. Tasiemkowa-fredzlowata wloczka Mary Maxim Scrub It okazala sie bardzo niewygodna w robocie. Nie dosc, ze dosyc szorstka (bo taka musi byc - nadaje sie swietnie na drapiace sciereczki), to bardzo latwo sie platala. Dzieki fredzlom bardzo trudno bylo rozpoznac indywidualne slupki, przez co nie zawsze mozna bylo widziec gdzie wkluc szydelko. A prucie to juz wogole nieciekawa sprawa. No, ale powoli jakos je skonczylam i efekt jest OK.

While I was browsing the Mary Maxim site, I also got an interesting kit to make crochet acorns in a basket, without which Fall decorating just wouldn't be the same. However, in this case, the stitching wasn't as smooth and pleasant as I hoped it would be. The tape-fringe yarn (Mary Maxim Scrub It) was quite rough (which it's actually supposed to be), easy to tangle and because of the fringe, I found it very hard to see individual stitches. And when it comes to frogging it... well.. that can be another type of challenge altogether. Still, it's perfect for some seriously good scrubbies. So, overall, despite some obstacles I managed to finish the project and I kind of like the effect.

































No, i to tyle na dzisiaj. Dziekuje za odwiedziny i zycze wszystkim pieknego, spokojnego dnia.

So, that is that for today. Thank you so much for dropping in. Wishing you a beautiful and peaceful day.

Friday, October 4, 2019

Pumpkin Season - part 1/ Sezon na dynie - cz. 1


Jesien jest piekna (tak ogolem, nie liczac zimna i deszczowo-szarych dni, chociaz i te maja w sobie pewien urok). Dookola specyficzne bogactwo kolorow, zapakow i smakow. No i przede wszystkim dynie, tykwy, patisony i inne rozmaite w tym rodzaju wytwory natury. W kazda jesien kupujemy kilka do ozdoby wokol domu. Na poczatku tego roku postanowilam zrobic jedna na drutach (bo byla taka fajna) i wyszyc jedna aby miec do wystroju wnetrza. Nie wiem wlasciwie jak to sie stalo, ze zamiast jednej powstalo... hmmm... delikatnie mowiac - kilka (tzn.18). Jeszcze jedna (a moze dwie?) czeka na wyszycie, ale to juz nie w tym roku. Poniewaz wyszlo tego troche, postanowilam pokazac Wam moja kolekcje w kilku odcinkach. Dzisiaj beda te, od ktorych sie wszystko zaczelo.

Autum is gorgeous (not counting the cold and rainy-gray days, although even they have their own charm). We get surrounded with a plethora of autumnal colours, smells and tastes, and above all - pumpkins, gourds and other similar creations of nature. Every year, we buy various pumpkins to decorate around the house. At the beginning of this year,  I decided to knit a pumpkin ('cause it looked so cute) and to cross stitch one, to use for indoor decoration. I have no idea how it happened that instead of one, I made 18 overall. Maybe they're like potato chips - you can't have just one. Because I made so many, I decided to show them in installments. Today - the ones that started it all.




Wzor "Cabled Pumpkin Duo" chodzil za mna juz od bardzo dlugiego czasu, bo dynie warkoczowe wygladaly bardzo fajnie, i zupelnie inaczej niz wiekszosc dzierganych dyni w owym czasie. Niestety, nie moglam go nigdzie znalezc poniewaz sklep Mary Maxim oferowal go tylko i wylacznie jako czesc zestawu, ktorego juz wtedy dawno nie oferowali. Na szczescie tak sie zlozylo, ze po jakims czasie, zaczeli sprzedawac elektroniczna wersje tego wzoru, wiec moglam w koncu wydziergac sobie te swoja dynie. Dzierganie szlo bardzo fajnie i szybko. Moze nawet troche za szybko, bo jak sie na cos dlugo czeka, to nie zawsze sie chce aby sie predko skonczylo. Pewnego dnia szperalam w zasobach wloczek... Patrze - kremowa wloczka tweedowa z brazowymi plamkami! Hej, dobra by byla na taka dynie z plamkami! O! Wloczka bezowo-zlocista! No przeciez takie zlociste dynie tez istnieja! A jeszcze jakby dodac bable, to bedzie wygladalo jak dynia z brodawkamki. No, i zanim sie obejrzalam zamiast mono/'duo' wyszlo trio. Ogonki zrobilam po swojemu, tzn. dziergalam z wloczki w kolorach wysuszonego drewna, aby odzwierciedlaly jako tako nature. Bakcyl dziergania dyn zostal polkniety. 
     No, i to tyle na dzis. Ciag dalszy nastapi wkrotce. Bardzo slicznie dziekuje za odwiedziny i zycze wszystkim pieknego dnia.

The Cabled Pumpkin Duo pattern caught my attention a long time ago. It looked so cute and much more interesting than most knitted/crocheted pumpkins available at the time. Sadly, I wasn't able to find it anywhere, because Mary Maxim only offered it as part of their kit, which they didn't sell anymore. Fortunately, after what seemed like an eternity, they decided to bring back the pattern in a downloadable form, so I was finally able to start my project. It was a pleasant and quick knit. Hmmm... maybe a tad too quick for my taste. You see, if you wait for something for so long, you kind of don't want it to end too soon. One day, I was rummaging through my yarn stash and what do I see? A cream tweed yarn with brown speckles! Hey, that would be good for a white, speckled pumpkin! And look here - a beigy-golden yarn! There are pumpkins coloured like that, too! And if I add some bobbles, it would look like a worty pumpkin! Yes!!! So, before I knew it, the "Duo" turned out to be a 'trio'.  I decided to make the stems my way, i.e. I knitted freehand using a dried-wood coloured yarn, so that they reflected nature a bit more. By then I already caught the pumpkin-making bug.
     That's about it for today. Part two will be uploaded within a week or two. Thank you so much for visiting and I wish you a lovely day.








Monday, July 24, 2017

Tajemnicze Sciezki/Secret Paths


















Jakie tajemnicze, i jakie sciezki? Nooooo, przyznam sie, ze niestety zadne. Tajemnicze sciezki to po prostu nazwa chusty, ktora wlasnie na dniach skonczylam (z angielskiego Secret Paths). Robilo sie ja latwo i szybko, i dzieki wloczce Meander baaaardzo przyjemnie, bo welna jest nie tylko mieciutka i niedrapiaca, ale tez ciekawa dla oka. O ile sie nie myle, to wzor mozna sciagnac tez w wersji holenderskiej, niemieckiej, francuskiej, finskiej i dunskiej, i jest darmowy.

What paths and what secret? Weeeellll... none, really. Secret Paths just happens to be the name of a shawl I finished crocheting a couple of days ago. It was easy and quick to make, and thanks to Meander yarn, very pleasant, because this wool is not only very soft and non-scratchy, but also interesting to look at.











































Udalo mi sie tez w miedzyczasie "wydziubac" szydelkiem mala owieczke dla corci. Wzor jest o tyle fajny, ze bez nog, uszu i twarzy wyglada jak szyszka, wiec jakby ktos mial ochote, to moglby sobie nadziubac pelno fajnych i niezniszczalnych szyszek do ozdoby domu/choinki. Darmowy wzor (po angielsku), pod tytulem "Friday Sheep" (Piatkowa Owieczka) mozecie znalesc tutaj
     No, i to wszystko na dzisiaj. Zycze Wam radosnego i slonecznego lata.

In between shawl stitches, I managed to turn out a little sheepie for my daughter. The pattern - Friday  Sheep - is very neat in the sense that before one attaches legs, ears and embroiders the face, the thing looks very much like a pine cone. So, if anyone wanted to, he/she could crochet a bunch of ornamental pine cones that don't crumble like the real ones do. 
     With that, I sign off for now, wishing you all a joyous and sunny summer.


Sunday, May 21, 2017

New stuff/Nowe rzeczy


Witajcie! No, robilo sie troszke robotek od ostatniego wpisu, tylko albo mialo sie zbytniego lenia aby o nich pisac, albo czasu brak, albo trzeba bylo wymienic komputer. Moze zacznijmy od najswiezszego projektu...

Hello! Weeeelll... It's not like I wasn't doing anything since my last post, but it was always something preventing me from posting, be it laziness, lack of time or a dead computer.  Let's perhaps start with the latest project...

Oto napis do kuchni - "Wszystko czego ci potrzeba to milosc i kubek dobrej kawy", a ze ja kawosz, to w sam raz dla mnie. Wzor jest czescia zestawu pod tytulem "Love Chalkboard", firmy Design Works. Ogolem bardzo latwy i szybki w wykonaniu. Do szczescia jednak brakowalo mi dobrej kanwy i nici, bo te, ktore byly zawarte w zestawie niestety nie byly dobrej jakosci, a i muliny tez zabraklo. Cale szczescie, ze biale nici mozna latwo zastapic innymi.

Here is a sign for my kitchen. I like coffee very much, so it's very fitting. The pattern comes as a kit entitled "Love Chalkboard", from Design Works and was easy and quick to complete. My only complaint is that I didn't have enough of the floss to complete this project, although thankfully, white thread is easy to substitute, and that the quality of the floss and fabric were not the best - quite rough and pilled easily. 

Kontynuujac w temacie krzyzykowym, przedstawiam motyla, ktorego udalo mi sie skonczyc jakis czas temu. Wzor, Ornate Butterfly, firmy Dimensions, choc niewielki, byl troszke skomplikowany. Wyszywanie niektorych czesci czarna mulina na czarnej kanwie nie ulatwialo sprawy. Oprawilam motyla, razem z domkiem, ktory wyszywalam dwa lata temu w jednakowe ramki i dosyc fajnie sie prezentuja na polce.

Continuing with cross stich theme... Here is an Ornate Butterfly from Dimensions, which I finished some time ago. Even though it was a small project, it was still rather complicated, especially combined with the fact that there were several areas where you had to stitch with black floss on black canvas. I framed it, together with a cottage that I stitched two years ago, in identical frames and they look quite nice in the living room.


































Nastepnie przechodzimy do czapek robionych na szydelku wedlug instrukcji  Secret Paths Slouchy Hat. Latwe i szybkie, dziergalam z mieciutkiej i niegryzacej welny Meander, firmy Elann.

Next, I present two hats made from soft and non-scratchy wool - Meander, from Elann. The easy, quick and free pattern for this hat can be found here.
















Udalo mi sie tez wydziergac dwie lalki dla corki. Wzory mozna zakupic na Etsy tutaj, oraz tutaj.

I also managed to crochet two dolls for my daughter. Both patterns, Pumpkin and Candy can be purchased in the same Etsy shop.



Na koniec, powtorka z Bozego Narodzenia - ozdoby na choinke wykonane z filcu. Oba wzory (jak i inne do kolekcji) mozna znalezc w sklepie mmmcrafts na Etsy. 

 I z tym, pozdrawiam Was z calego serca i zycze slicznego, i kreatywnego dnia.

Finally, a look back at Christmas. Here are tree ornaments made from felt. Both patterns (along with others in the 12 Days Ornament Series), can be purchased on Etsy at mmmcrafts shop.

With that, I send you all warm thoughts and wish you a lovely and creative day.