Showing posts with label jesien. Show all posts
Showing posts with label jesien. Show all posts

Tuesday, September 24, 2024

New Pumpkins! / Nowe dynie!

 

No, wiadomo - jesien sie zaczyna - dynie sie robia! Pierwsze w tym sezonie, robione dla dwoch przemilych osob. Juz przedtem korzystalam z tego "przepisu" dwa lata temu, i robilo sie szybko, i latwo. Tym razem zdecydowalam dynie przyozdobic koralikami i wstazeczkami, aby nadac im dodatkowy charakter.

Autumn is here, pumpkins get made - obviously. First two of this season. Made for two very dear people. I already used this "recipe" two years ago, and they were easy and fast to make. This time, I decided to decorate them with ribbons and beads, to give them additional character.

Specifications/Dane:
Pattern/Wzor: Cute Little Pumpkin Patch by Norman Schwarze
Yarn/Wloczki: Various acrylics/Rozne akrylowe








Sunday, November 7, 2021

Moody Pumpkin/Humorzasta dynia

 
No dobra! Ostatnia dynia w tym roku. Taka bardziej kolorowa, zrobiona z resztek wloczek. Bardzo latwa i szybka w wykonaniu. Wzor jest darmowy (po angielsku) - link podalam ponizej. W nastepnym poscie  bedzie juz bardziej swiatecznie. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.

Ok, last pumpkin this year! This one is more colourful, made from various yarn remnants. Super easy and quick to make. The pattern is free and I linked it below. Next post will be more Christmasy.

Specifications/Dane:
Pattern/Wzor: Moody Pumpkin by Caron Design Team
Yarn/Wloczka:Various acrylics/Rozne akryle




Monday, October 18, 2021

Buffalo Plaid Pumpkin pillow / Poduszka z dynia w kratke

 
Witajcie! Dzis ostatnia poduszka w kratke w tym roku. Tym razem w kolorach jesiennych i jak przystalo na pazdziernik - w tematyce dyniowej. W porownaniu z dwoma poprzednimi poduszkami, ta byla najwygodniejsza w dzierganiu, poniewaz wiekszosc wzoru stanowi jednolita "plama" w kratke, nieprzerywana kolorem tla, co wiaze sie z mniejsza iloscia bobinkow. No, i na razie mam tych kratek dosyc. Tak, jak w poprzednich poduszkach, zapiecie zrobilam  z tylu, na trzy guziki.
Dziekuje slicznie za odwiedziny i zycze pieknego, cieplego dnia.

Hello! Today, the last one of the plaid pillows this year. This time, in fall colours and, considering it's October, featuring a pumpkin design. Comparing to the last two pillow covers, this one was the most comfortable and easy to crochet, since the design is mostly one, "uninterrupted" area of plaid, which means fewer bobbins to deal with. For now, though, I'm done with anything plaid. As with the previous two pillows, I made a three-button closure at the back.
Thank you for visiting. Have a lovely and warm day.

Specifications/Dane:
Pattern/Wzor: Buffalo Plaid Pumpkin Pillow by Donovan Creations
Yarn/Wloczka: Mary Maxim Starlette Worsted, Bernat Premium Tweeds

 



Saturday, October 10, 2020

Pumpkins again/Znowu dynie!

Dynie! A to oznacza, ze jesien juz w pelni, i ze moja reka na tyle sie podleczyla, ze bylam w stanie je wydziergac. Owszem, z przerwami, ale grunt to brnac do przodu. 2020 ma jednak jakies zalety. No prosze, nigdy bym sie po nim tego nie spodziewala. Juz mialam go kompletnie wykreslic z kalendarza, ale jednak dam mu szanse do konca grudnia (tak, dobroduszny sarkazm na 100%) 馃槈.  

     Ci, ktorzy tu wpadaja od jakiegos czasu wiedza, ze bardzo lubie roznego rodzaju dynie - te prawdziwe, te dziergane, wyszywane, itp., itd. Rodzina mi delikatnie sugeruje, ze juz powinnam przestac dorabiac nowe, ze juz ich mam wystarczajaco duzo. Ja tego nie widze. Ja tego nie rozumiem. Naturalnie wiec, do kolekcji doszly trzy robione na szydelku, z zestawu "Plaid Pumpkin Trio". Niesamowicie latwe i szybkie w wykonaniu. Ponizsze zdjecia 'w akcji' pozwalaja sie mniej wiecej zorientowac odnosnie konstrukcji i ukladu kolorow.


Pumpkins! Yes! Which means that Autumn is in full swing and that my hand has improved enough for me to crochet these pumpkins in the first place. With a lot of breaks, but still... moving forward. 2020 has some redeeming qualities after all. And to think I was gonna erase it from my agenda altogether. I guess I'll give it a chance for the next couple of months (yes, I am being benignly silly-sarcastic). 馃槈
    Those of you, who have been visiting here for some time, know that I like all kinds of pumpkins - real ones, knit ones, stitched ones, etc. My family is gently suggesting that I should stop making more, that I already have enough of them. I don't see it. I don't understand it. Naturally, then, three more pumpkins joined my collection. I made them using a Mary Maxim's Plaid Pumpkin Trio kit. They were very easy and fast to make. Below, you can get a very general idea as to their construction and colour use.


Jak zwykle, w wiekszosci przypadkow wole dziergac ogonki wedlug swojej fantazji. Im bardziej fikusne i powykrecane, tym lepiej. Pelna improwizacja.

More often than not, I make the stems according to my imagination. The more gnarly and twisted, the better. Total improvisation.


W oryginale, srednia dynia miala byc jednokolorowa, ale ze ja takowych mam troszke, to zrobilam ciemniejsza wersje w kratke.

Originally, the middle sized pumpkin was supposed to be done in one colour, but since I have several plain ones already, I decided to do it in a darker plaid version.

Wloczki, ktore tu uzylam to akryle firmy Mary Maxim zawarte w zestawie, oraz ciemny braz, ktory pozostal mi z innego zestawu i szarobure resztki na ogonki. Oczywiscie, do takich wzorow swietnie nadaja sie przerozne kolory, oraz dluzsze resztki wloczek, ktore juz mamy.

   
I used Mary Maxim acrylic yarns contained in the kit and a dark brown remaining from a different kit of theirs. For stems, I used gray-brown yarn remnants. Obviously, one can use many different colours and types of yarn for this project.

Bardzo dziekuje za odwiedziny i za dobre zyczenia. Wam zycze jak najpiekniejszej, spokojnej i zdrowej jesieni. Niech te Paskudztwo-19 raczy sobie laskawie zniknac i nie dreczyc spokojnych ludzi. Pozdrawiam Was mocno. 

Thank you so much for visiting today and for the good vibes sent my way. I wish you a lovely, peaceful and healthy Autumn. May that darn Creepy-19 be kind enough to just go away and not bother people anymore. Warmest greetings to all.





Tuesday, October 8, 2019

Pumpkin Season - part 2/ Sezon na dynie - cz. 2




Witam wszystkich serdecznie. Jak juz wspomnialam poprzednim razem, na poczatku tego roku naszla mnie wielka ochota na robienie dzierganych dyn. Jeszcze podczas robienia poprzedniego trio, natknelam sie na stronie Mary Maxim na zestaw do szydelkowania pieciu dyn. I chociaz ich styl byl raczej prosty, to mial w sobie jakis urok. W sumie robilo sie latwo, przyjemnie i szybko. Jedyne, za czym generalnie raczej nie przepadam, to podane instrukcje do ogonkow i lodyg. Jakos przewaznie wole je robic wedlug swojej fantazji, na oko, z wloczek melanzowych. Im bardziej fikusne, tym lepiej. W tym przypadku zrobilam trzy wedlug instrukcji, a reszte po swojemu. Mary Maxim juz nie oferuje danego zestawu (przynajmniej teraz), ale wzor -"CV131 Picking A Pumpkin"- w formacie pliku .pdf mozna zakupic bezposrednio od projektantki, Donny Harelik, z jej sklepiku, na Etsy.

Hello, everyone! As I mentioned in my last post, I got the pumpkin-making bug. While I was still knitting the cabled pumpkins, I happened to stumble upon a crochet pumpkin kit on Mary Maxim's website. Despite their simplicity, I found them quite charming and decided to make them, too. As with the cabled pumpkins, these were also easy, quick and a lot of fun to crochet. The only thing I seem not to be too fond of, is the original stems in these types of patterns. For some reason I usually prefer to knit or crochet them my way, i.e. without any specific pattern, often using variegated yarns, customizing their look, feel and size to an individual pumpkin. The more convoluted and gnarly it comes out, the better. In this case, I followed instructions for three of the pumpkins' stems. Mary Maxim does not offer this specific kit and/or pattern at this time, but the .pdf file of  CV131 Picking A Pumpkin,  can be purchased in Donna Harelik's (the pattern's designer) Etsy shop.



Podczas szperania na stronie Mary Maxim, wpadly mi tez w oko szydelkowe zoledzie w koszyczku - no bo przeciez bez nich nie moze sie obejsc "porzadna" jesienna dekoracja. Tu juz nie bylo tak latwo i przyjemnie jesli chodzi o dzierganie. Tasiemkowa-fredzlowata wloczka Mary Maxim Scrub It okazala sie bardzo niewygodna w robocie. Nie dosc, ze dosyc szorstka (bo taka musi byc - nadaje sie swietnie na drapiace sciereczki), to bardzo latwo sie platala. Dzieki fredzlom bardzo trudno bylo rozpoznac indywidualne slupki, przez co nie zawsze mozna bylo widziec gdzie wkluc szydelko. A prucie to juz wogole nieciekawa sprawa. No, ale powoli jakos je skonczylam i efekt jest OK.

While I was browsing the Mary Maxim site, I also got an interesting kit to make crochet acorns in a basket, without which Fall decorating just wouldn't be the same. However, in this case, the stitching wasn't as smooth and pleasant as I hoped it would be. The tape-fringe yarn (Mary Maxim Scrub It) was quite rough (which it's actually supposed to be), easy to tangle and because of the fringe, I found it very hard to see individual stitches. And when it comes to frogging it... well.. that can be another type of challenge altogether. Still, it's perfect for some seriously good scrubbies. So, overall, despite some obstacles I managed to finish the project and I kind of like the effect.

































No, i to tyle na dzisiaj. Dziekuje za odwiedziny i zycze wszystkim pieknego, spokojnego dnia.

So, that is that for today. Thank you so much for dropping in. Wishing you a beautiful and peaceful day.