Showing posts with label swieta. Show all posts
Showing posts with label swieta. Show all posts

Tuesday, December 21, 2021

Simple Christmas Ornaments/Proste ornamenty swiateczne

No i mamy koniec roku. Mam nadzieje, ze dla wielu z Was byl on lepszy niz poprzedni. Dla mnie, no coz - moglby byc lepszy, ale nie to, ze zupelnie spisany na straty. Udalo mi sie zrobic co nieco, a w tym troszke prostych, filcowych ozdob na choinke. Latwe i szybkie w robocie, nie wymagaja zadnych specjalnych umiejetnosci, a ciesza oko.
馃挅Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie. Zycze spokojnych i zdrowych Swiat.


Well, we reached the end of the year. I hope that for many of you it has been better than the previous one. For me, it could have been better, although I won't write it off entirely. I was able to accomplish some things, including a bunch of felt tree ornaments. They're easy and quick to make, don't require any special skills, but are nice to look at.
馃挅I wish everyone a peaceful and healthy Christmas.

Specifications/Dane:
 
Pattern/Wzor: Various/Rozne from Felt Pattern PDF
 Felt/Filc: Sweetemmajean
 


Wednesday, December 9, 2020

Tree Topper/Gwiazdka

Witajcie! Juz prawie polowa grudnia! Czas pokazywac robotki swiateczne. Dzis zaczynamy od czegos nieskomplikowanego - gwiazdy-czubka na choinke. Poniewaz moja choinka jeszcze nie ubrana, nie moge pokazac zdjec gwiazdy 'w akcji', ale moze przed samymi Swietami dam rade. Projekt w sumie latwy i szybki (dziergalam niecale dwa dni z przerwami) i ma ta zalete, ze sie nie rozbije, jak zleci na podloge (brzmi znajomo?). Jesli chodzi o usztywnianie, to uzylam plynu prosto z butelki, tzn. nie rozcienczalam woda. 

Hello! We're almost in the middle of December! Time to show Christmas crafts. Today, we start with something simple - a crochet star tree topper. Because I don't have my tree up and decorated yet, I can't show any pictures of the star 'in action'. Perhaps I'll do that right before Christmas. The project was generally easy and quick (it took me less than two days to crochet), and what's great, is that it can't shatter once it falls to the floor (sounds familiar?). When it comes to stiffening, I dipped it in the stiffener straight from the bottle, i.e. I didn't dilute it with any water.

Dane/Specifications:
Nici/Thread: DMC Cebelia, 10
Usztywniacz/Stiffener: Plaid Stiffy Fabric Stiffener

Dziekuje slicznie za odwiedziny i zycze spokojnego dnia.
 
Thank you so much for visiting. Have a peaceful day.




Tuesday, December 17, 2019

"Rudolph the Red-Nosed Reindeer" cast/Postacie z "Rudolfa, czerwononosego renifera"




Year 1983 - our first Christmas in Canada. We were poor and a bit lonely, since there were only four of us - my  parents, my brother and I. The rest of the family lived in Poland. We only had one channel on TV, so the choice of programming was very limited. Unlike the generally happy and uplifting holiday programming in Europe, the North American offerings were dominated by sad stories - tearjerkers with questionable happy endings. Fortunately, there were also a few more uplifting programs aimed at kids. One of them was the 1964 classic, Rudolph the Red-Nosed Reindeer, which by now is an integral part of North American pop culture and it's hard to imagine Christmas without Rudolph. Back then, this movie was a sort of introduction to the spirit and flavour of Canadian and American Christmas for me. After all these years, it serves as a reminder of my first years in Canada, my parents and my brother, all three of whom have passed away some time ago, and fills my heart with nostalgia. Consequently, when my husband bought me a book and crochet kit to make Rudolph and Santa based on this movie, I was very happy. Although it contained only enough materials to make these two characters, the book, authored by Kati Galusz, had patterns to make all the major characters. So, I bought what I needed and crocheted all of them. It took quite a bit of time, because some of the projects were somewhat complicated in the sense that they required making and putting together several small parts. Without further ado, here is my crocheted Rudolph cast:

Rok 1983 - pierwsze Boze Narodzenie poza krajem. Bylo biednie, troche smutno, bo bylo nas tylko czworo, czyli moi rodzice, brat i ja. Nie stac nas bylo na telewizje kablowa, wiec wybor programow byl bardzo ograniczony (jeden kanal). W przeciwienstwie do przewaznie wesolych lub rozrywkowych programow prezentowanych na Swieta w Europie, w Ameryce Polnocnej krolowaly opowiesci raczej smutne, takie to niby wyciskacze lez z watpliwym happy endem. No, ogolem nieciekawie, ale na szczescie dla dzieci emitowano kilka weselszych bajek. Jedna z nich byl (dzis juz kultowy) film animowany, "Rudolf, czerwononosy renifer", z 1964 roku. Ogolem mozna stwierdzic, ze jest on niezbedna czescia pop-kultury w Kanadzie i USA, i nie da rady wyobrazic sobie okresu Bozego Narodzenia bez Rudolfa. Tak, jak w Polsce co roku mozna ogladac "Kevina samego w domu", tak u nas oglada sie "Rudolfa" (poza innymi klasykami).  Wtedy, na poczatku, byl on dla mnie takim wprowadzeniem w smak polnocnoamerykanskiego okresu swiatecznego. Dzis kojarzy mi sie z pierwszymi latami poza Polska, z rodzicami i bratem, ktorzy odeszli do tamtego swiata jakis czas temu, i napelnia serce nostalgia. Dlatego tez, kiedy maz zrobil mi niespodzianke i kupil zestaw do wydziergania Rudolfa i Mikolaja ze wspomnianego juz filmu, bardzo sie ucieszylam. I chociaz zawieral on wystarczajaco materialow do zrobienia tylko dwoch wyzej wymienionych postaci, to w zalaczonej ksiazeczce, autorstwa Kati Galusz, znajdowaly sie wzory do wykonania wszystkich wazniejszych bohaterow z tego filmu. Zakupilam wiec co trzeba i zrobilam wszystkie, choc zajelo to sporo czasu - niektore z nich sa troszke skomplikowane, poniewaz skladaja sie z wielu bardzo malych czesci. No dobra, koncze juz zbedne gadanie i przedstawiam Wam szydelkowa obsade Rudolfa:
Rudolph, Clarice
Santa Claus, Mrs. Claus
Sam the Snowman
Hermey
Yukon Cornelius
Abominable Snow Monster
Charlie-In-The-Box, King Moonracer
Spotted Elephant, Doll
I to juz wszystko na dzis. Serdecznie pozdrawiam, slicznie dziekuje za odwiedziny i zycze cudnego dnia.
And that is it for today. Thank you so much for dropping by. Wishing you an amazing day.




Sunday, December 29, 2013

Po Swietach/ After Christmas

 
No... i Swieta minely. Nie wiadomo kiedy. Robotkowo u mnie niewiele nowego, chociaz roboty wcale nie bylo malo. Same wyroby sa malutkie i nie wygladaja na takie, ktore wymagaly sporo dlubaniny. A jednak...
Udalo mi sie wyszyc mala gwiazdke (ok. 6.5 cm x 6.5 cm; patrz - zdjecie wyzej). Wyszywana krzyzykami, jednym pasemkiem muliny przez jedna nitke plotna 34ct. Lubie robic takie miniaturki. Wzor pochodzi od Kirk & Bradley. Poniewaz oni sprzedaja tylko malowane kanwy, po bardzo wysokich jak dla mnie cenach, to wzielam po prostu rozpracowalam na oko wzory z ich gwiazdkami ze zdjec w necie.





Gdzies tak na dzien/dwa przed Wigilia udalo mi sie tez skonczyc trzy ozdoby z ptaszkami
 (zdjecie wyzej). Niesamowicie fajnie sie je wyszywalo. Wzor, jak i zestaw nici/foremek/guzikow/koralikow pochodzi z kanadyjskiego sklepu The Victoria Sampler (jeden z moich ulubionych). Mulina, ktora byla zawarta w zestawie jest z firm Weeks Dye Works i Gentle Art Sampler Threads. Ale swietne nici! Farbowane tak, aby nie mialy jednolitego koloru, tylko lekkie odcienie roznych lub tego samego koloru. Plus, ukladaja sie prawie wrecz same! Nici DMC nawet im do piet nie dorastaja! Kurcze, szkoda ze sa tak diabelnie drogie. W zestawie to jeszcze nie jest tak zle, bo czlowiek nie placi za caly motek od koloru. Acha, w samym zestawie bylo tyle nici, ze mozna by wyszyc te ptaszki prawie dwa razy. Wszystkie trzy ozdoby wyszywalam na lnie 28 ct (odcien: Dirty Linen), dwoma pasemkami muliny, co dwie nitki plotna.

No, i to na razie na tyle. Wszystkim zycze wspanialego roku 2014. Aby obfitowal on w same dobre rzeczy, aby przyniosl Wam same dobre zdrowie, spelnienie marzen, powodzenie we wszystkich przedsiewzieciach i samych zyczliwych ludzi wokol.